Przestaną nas denerwować

Felieton [Mucha na dziko]

Czy widzieli Państwo filmik, na którym wierchuszka Platformy Obywatelskiej szydzi z nieznanego bliżej człowieka? Jak podaje niezalezna.pl – pod jednym ze sklepów Bartosz Arłukowicz i jego koleżanki oraz koledzy ze sztabu – w tym znana z deklarowanej „wrażliwości społecznej” Barbara Nowacka – zaczepili starszego mężczyznę. Polityk PO najpierw podał mu dłoń, a następnie wypalił: „Mówią, że jest Pan najsłynniejszym wsparciem PiS-u w Węgrowie”. A następnie zaczęli się śmiać – a raczej rechotać – ze skonfundowanego człowieka, który powiedział tylko: „Niech mnie Pan nie denerwuje” i odszedł – czytamy. By było jeszcze lepiej, swoim występem na Twitterze pochwaliła się sama Nowacka, nie widząc w nim nic niestosownego. A robi się zupełnie groteskowo, gdy uświadomimy sobie, że rechot z mężczyzny był częścią zapowiadanej od tygodni kampanii „totalnych” w terenie, gdzie podobno mają przekonywać do siebie Polaków. Przez całe lata opisywaliśmy przemysł pogardy, którego machina
     
57%
pozostało do przeczytania: 43%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze