Koszmarna zbrodnia. Zostawili ofiarę na torach

Po imprezie z przyjaciółmi 24-letni Dariusz samotnie wracał do domu. Niestety, w drodze na dworzec spotkał obcych mężczyzn, którzy namówili go na kupno alkoholu. Gdy jeden z nich chciał więcej pieniędzy – odmówił. Za to został pobity i nieprzytomny pozostawiony na torach. Aż nadjechał pociąg!

Nad ranem, w sobotę 18 listopada 2017 roku (kilka minut po godzinie piątej), pociąg relacji Katowice–Racibórz dotarł do stacji w Mikołowie. Wtedy doszło do koszmaru – na torach leżał człowiek, który został przejechany przez lokomotywę. Ofiara nie miała żadnych szans, młody mężczyzna zginął. Na miejscu dramatycznych wydarzeń natychmiast pojawili się policjanci, pracownicy
[pozostało do przeczytania 81% tekstu]
Dostęp do artykułów: