Polska bezpieczna jak nigdy dotąd. Po wizycie Andrzeja Dudy w Białym Domu

Jeszcze pięć lat temu, po inwazji Rosji na Ukrainę, stała obecność wojsk USA w Polsce mogła być tylko marzeniem, a Polacy z niepokojem wyczekiwali następnych ruchów Kremla. Jednak po 12 czerwca 2019 roku to Moskwa może się obawiać utraty swojej strefy wpływów.

Zakup F-35, zwiększona obecność żołnierzy amerykańskich w Polsce, rozbudowa bazy magazynowej i zdolności logistycznych, budowa nowej infrastruktury. Do tego rozszerzenie kluczowej współpracy w dziedzinie energetyki. Wizyta Andrzeja Dudy w Białym Domu 12 czerwca była zwieńczeniem kilkuletniej pracy polskiej i amerykańskiej dyplomacji nad wzmocnieniem naszego sojuszu. Pierwszym symbolicznym momentem tego procesu była wizyta Donalda Trumpa w Warszawie w 2017 roku i jego historyczne przemówienie na placu Krasińskich. Wtedy jasno zrozumiano w Polsce, że obecna administracja w Białym Domu widzi we władzach w Warszawie nie tylko partnera do realizowania wspólnych interesów, ale też sojusznika, który podziela tę samą wizję świata i chce bronić tych samych wartości.

To nie musiało się udać
Patrząc z dość wygodnej perspektywy faktów dokonanych, łatwo byłoby powiedzieć, że podpisane porozumienie mogłoby być dla Polski korzystniejsze. Ale ta perspektywa zaciemnia obraz, nie biorąc pod uwagę tego, jak wiele przeszkód i politycznych pułapek trzeba było pokonać, by dojść do punktu, w którym znalazła się teraz Polska. To, co się wydarzyło, wcale nie było oczywiste, nie było dziejową koniecznością, wymagało rozsądnej pracy, wiary w ostateczny sukces i słusznych wyborów – zarówno z zagranicy, jak i tych w polityce wewnętrznej – często dokonywanych przy ogromnej presji
Wystarczy pomyśleć choćby o tym, że jeszcze niedawno mieliśmy w Białym Domu prezydenta, któremu „wymsknęło” się sformułowanie „polskie obozy śmierci”, który obiecywał prezydentowi Rosji „większą elastyczność”. Prezydentura Hillary Clinton byłaby zapewne jeszcze bardziej „progresywna” w tych...
[pozostało do przeczytania 85% tekstu]
Dostęp do artykułów: