Polsko-amerykańskie braterstwo jest opłacone krwią

Dla mnie to jest bardzo ważne, żeby dawać świadectwo, żeby pokazywać, jak silny jest polsko-amerykański sojusz. To nie są tylko kurtuazyjne formułki polityków czy generałów, ale to jest realne na naszym poziomie, żołnierzy, tam gdzie walczy się ramię w ramię, aż do sytuacji, w której amerykański żołnierz oddawał życie za żołnierza polskiego – mówi ppor. Karol Cierpica. Rozmawia Maciej Kożuszek

Większość naszych Czytelników zapewne zna Pana historię. Ja chciałem zapytać, w jaki sposób to, co Pan przeżył, poświęcenie sierż. Michaela Ollisa i szczególna relacja z jego rodzicami, zmieniły Pana życie.
Ja mam przeświadczenie, że te doświadczenia nie tyle zmieniły, ile w ogóle dały mi nowe życie. Bardzo mocno to odczułem, odnalazłem Boga i Bóg odnalazł mnie. Dziś bardzo ważne jest dla mnie uczestnictwo w Szkole Nowej Ewangelizacji. Zrozumiałem też, że na tym etapie swojego życia, tak jak w armii, także mam misję do wykonania, także mam służbę. A ta służba to ostatecznie jest zawsze służenie drugiemu człowiekowi.
Postawa rodziców sierż. Ollisa, Roberta i Lindy, to też było dla mnie coś niesamowitego. Ci ludzie, zaledwie miesiąc po tym, jak przeżyli coś, co dla każdego z nas jest niewyobrażalne, utratę własnego syna, potrafili podejść do mnie i powiedzieć: „Dziękujemy ci za twoją służbę” i „Witaj w naszej rodzinie”. Oni rozumieli, ile znaczyła służba, oddanie i poświęcenie ich syna. Ja też bardzo szybko zrozumiałem, że dawanie świadectwa, opowiadanie o tym niesamowitym poświęceniu to jest po prostu mój obowiązek.
Kiedy Robert i Linda otrzymali informację, że ich syn pośmiertnie zostanie uhonorowany drugim co do ważności, po Medalu Honoru, amerykańskim odznaczeniem, Krzyżem za Wybitną Służbę, powiedzieli do mnie: „Nie wyobrażamy sobie, żeby ciebie tutaj nie było”. Ja też sobie tego nie wyobrażałem i dlatego pojechałem do USA, by uczestniczyć w ceremonii wręczenia medalu. Patrzę na to jak na moje zadanie dzisiaj,...
[pozostało do przeczytania 74% tekstu]
Dostęp do artykułów: