Zgierz ponad podziałami

Przy okazji uroczystości mogłem dokładnie zapoznać się z dziejami miasta. Pierwsza wzmianka o mieście nad Bzurą została odnotowana już w XIII w. Wielki rozwój przeżyło ono po 1815 r. Wtedy to na parcelach miejskich osadzono 300 rodzin tkaczy, głównie z Niemiec, z których każda mogła zbudować własny przestronny dom połączony z warsztatem. Z owych drewnianych, ale budowanych na podmurówce, domów do dziś zachowało się 70. Niektóre z nich są perełkami stylu biedermaier.

Od tej pory miasto stało się wielonarodowościowe i wielowyznaniowe, a współżycie społeczności polskiej, niemieckiej i żydowskiej było zgodne. W następnym dziesięcioleciach Zgierz został zdominowany przez sąsiednią Łódź, ale nadal pozostawał ważnym ośrodkiem przemysłowym. Dziś miasto, pomimo upadku większości zakładów przemysłowych, stara się o rewitalizację starej dzielnicy zwanej Miastem Tkaczy. Spośród ocalałych domów odrestaurowano kilkanaście. Odnawiane są też ulice, na których przywrócono nie tylko kamienny bruk, ale i oświetlenie gazowe. Przez środek miasta przechodzi droga krajowa z Gdańska do Cieszyna, a w pobliżu także autostrada z Warszawy do Poznania. Warto więc urządzić tutaj postój, aby to wszystko zobaczyć. Jak mówi stare powiedzenie: „Cudze chwalicie, swego nie znacie”.

Drugie podziękowanie kieruję do Społecznego Komitetu Budowy Pomnika Ofiar Banderowskiego Ludobójstwa w Warszawie. Z rąk przedstawicieli tej społecznej inicjatywy odebrałem Krzyż Pamięci Ofiar. Miało to miejsce 2 czerwca w czasie dorocznych Dni Kultury Kresowej, odbywających się pod patronatem wojewody opolskiego w Kędzierzynie-Koźlu. Dni te, jak zwykle, były wspaniale przygotowane. Rozpoczęły się mszą św. w kościele św. Jadwigi. Następnie ulicami miasta przeszedł pochód z orkiestrą i pocztami sztandarowymi, który dotarł pod pamiątkową tablicę ku czci pomordowanych przez UPA, wmurowaną na fasadzie gimnazjum im. Orląt Lwowskich. Tutaj odbył się apel poległych z udziałem kompanii honorowej. Następnie...
[pozostało do przeczytania 49% tekstu]
Dostęp do artykułów: