Paliwo nienawiści

W chwili gdy zamykamy ten numer „Gazety Polskiej”, nie wiemy, czy i jak wysoko Prawo i Sprawiedliwość wygrało wybory do Parlamentu Europejskiego. Gdybym miała wróżyć na podstawie własnych doświadczeń z kampanii, to oczywiście zakładałabym zwycięstwo. Państwo, czytając ten tekst, już wiedzą – ja, pisząc, mam nadzieję.

Przejechałam wzdłuż i wszerz powiatową Wielkopolskę i było to doświadczenie budujące. Polakom żyje się znacznie lepiej niż ponad trzy lata temu, gdy PO i PSL oddawały ster rządów. Widać to gołym okiem i słychać podczas rozmów z wyborcami. Ma na to wpływ nie tylko program 500 plus, który od 1 lipca zostanie rozszerzony na każde dziecko bez względu na próg dochodowy rodziny, a co zostało przyjęte z wielkim – przynajmniej w powiatowej Wielkopolsce – uznaniem. Na ten nastrój optymizmu składa się także trzynastka dla emerytów. Nie zdajemy sobie sprawy, jakie ona ma kolosalne znaczenie – materialne, ale przede wszystkim psychologiczne, dowartościowujące.

Jednak wpływ na to ma także wiele programów dofinansowujących różne projekty istotne dla życia Polaków. Tak jak powstające jak grzyby po deszcze domy pobytu dziennego dla seniorów – rząd w ramach programu Senior plus dofinansowuje samorządy w ich tworzeniu. Często dotyczy to budynków już istniejących, zniszczonych, wymagających remontów, niezagospodarowanych, które w ramach programu są remontowane. To ogromna jakościowa zmiana dla lokalnych społeczności – samotni starsi ludzie odzyskują życie towarzyskie, są „zaopiekowani”, czują się zadbani i potrzebni. Odwiedziłam takie domy i widziałam, ile szczęścia one dają i jak bardzo poprawiają jakość życia. To ma znaczenie dla całej społeczności.

A dofinansowanie przedszkoli, żłobków? A ochotnicze straże pożarne z nowymi samochodami i sprzętem? A nowe boiska, sale gimnastyczne itp.? A wielki, realizowany bez fanfar program mecenatu Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego nad zabytkami? Ludzie przychodzący na...
[pozostało do przeczytania 46% tekstu]
Dostęp do artykułów: