Kiedy Trwam będzie silna jak TVN

Nie mam nic prze­ciw­ko udzia­ło­wi po­li­ty­ków w tych ak­cjach. Wręcz prze­ciw­nie, są­dzę, że jest to w ja­kimś sen­sie ich obo­wią­zek. Ostat­nio jed­nak po­ja­wił się pro­blem, któ­ry mnie szcze­rze za­nie­po­ko­ił. Gru­pa po­li­ty­ków zwią­za­na ze Zbi­gnie­wem Zio­bro pod­ję­ła próbę za­mia­ny te­go ru­chu w for­mę wspar­cia dla wła­snej par­tii. Efekt te­go mo­że oka­zać się opła­ka­ny. Bio­rąc pod uwa­gę son­da­że, po­par­cie dla Ja­ro­sła­wa Ka­czyń­skie­go jest dzie­sięć ra­zy więk­sze niż dla Zio­bry. Gdy­by ak­cja Zio­bry się po­wio­dła, zna­czą­ce­go po­par­cia mu wca­le nie przy­bę­dzie, ale ok. 90 proc. bio­rą­cych udział w tych mar­szach po­czu­je, że nie jest u sie­bie. To
[pozostało do przeczytania 59% tekstu]
Dostęp do artykułów: