Diabelska koalicja

Dodano: 14/05/2019

Felieton [PAN JACEK DLA CIEBIE]

Od kilku kampanii wyborczych w Polsce przyjęła się tradycja tzw. latarnika wyborczego. Wchodząc na odpowiednią stronę internetową, można odpowiedzieć na 24 pytania, aby przypisać swoje poglądy do programu ubiegającej się o głosy partii. Pytania nie są trudne i co ważne, można na nie odpowiedzieć na trzy sposoby: tak, nie, nie mam zdania. Na koniec wychodzi procent zgodności z odpowiedziami sztabów wyborczych. Gdy skończyłem swoją ankietę, odkryłem, że moje preferencje w żadnym procencie nie pokrywają się z Koalicją Europejską. W pierwszym odruchu się ucieszyłem, że nic nie łączy mnie z Włodzimierzem Cimoszewiczem, Leszkiem Millerem i Ewą Kopacz. Później jednak okazało się, że sztab Koalicji Europejskiej w ogóle nie wziął udziału w zabawie, uznając, że ankieta nie daje możliwości wypowiedzenia się jednoznacznie. Marcin Kierwiński wystosował nawet pismo. „Podchodząc odpowiedzialnie i starannie do postawionych w ankiecie pytań, uważamy, że w wielu wypadkach zaproponowana
     
55%
pozostało do przeczytania: 45%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze