Nie chcemy powrotu Tuska

Pod Audytorium Maximum Uniwersytetu Warszawskiego, gdzie Donald Tusk miał wygłosił swoje przemówienie, odbyła się pikieta zorganizowana przez warszawski klub „GP”.

Demonstrujący pod hasłem „Nie chcemy Niemca, nie chcemy Ruska ani powrotu Tuska” mieli ze sobą transparenty z napisami: „Tusk, Gronkiewicz za przekręty do pudła”, „PO, PSL, KOD, Obywatele RP, Nowoczesna = Targowica”. Skandowali też: „Donald kłamca”. Pikietę zorganizował Adam Borowski, przewodniczący warszawskiego klubu „GP”. Przybyła duża grupa warszawiaków, którzy są przeciwni powrotowi byłego premiera do polskiej polityki. Po spotkaniu Adam Borowski skomentował dla portalu niezalezna.pl. wystąpienie niejakiego Jażdżewskiego, który zabrał głos tuż przed Donaldem Tuskiem i w haniebny sposób zaatakował Kościół: „Wyobraźmy sobie, że na UW organizowany jest wykład Jarosława Kaczyńskiego. Sala jest wypełniona prominentnymi politykami Prawa i Sprawiedliwości. A przed prezesem PiS wystąpiłby organizator wykładu ze skrajnie antysemickim przemówieniem. Sala w trakcie jego wystąpienia i po jego zakończeniu bije gromkie brawa. A potem Pan Prezes wstając, poklepuje przedmówcę akceptująco, wchodzi na mównicę i nie ustosunkowuje się słowem do przedmówcy. Jesteście sobie w stanie wyobrazić wasze komentarze? Wasz guru po raz kolejny wyrzekł się polskiej tradycji i z polską kulturą nic go nie wiąże. Po tysiąckroć wstydźcie się za brawa na Uniwersytecie Warszawskim 3 maja 2019 roku. Mam nadzieję, że lud katolicki za to wam zapłaci przy urnach wyborczych”.
***
W marcu 2012 roku kluby „GP” podpisały z Radą Porozumienia Społecznego (CET) na Węgrzech i w Niecce Karpackiej, reprezentującą największe organizacje pozarządowe  na Węgrzech, porozumienie o współpracy, w której zawarta została sentencja „Nic o nas bez nas”. W porozumieniu można m.in. przeczytać: „Nasza wspólna ojczyzna, Europa, potrzebuje współdziałania jej obywateli jak nigdy dotychczas,  i to w oparciu o duchowe skarby...
[pozostało do przeczytania 71% tekstu]
Dostęp do artykułów: