„Przechodniu, powiedz Polsce, żeśmy polegli wierni w Jej służbie”. Monte Cassino – zwycięstwo potrzebne sprawie polskiej

Historia [Monte Cassino]

„Żołnierze – za bandycką napaść Niemców na Polskę, za rozbiór Polski wraz z bolszewikami, za tysiące zrujnowanych miast i wsi, za morderstwa i katowanie setek tysięcy naszych sióstr i braci, za miliony wywiezionych Polaków jako niewolników do Niemiec, za niedolę i nieszczęście Kraju, za nasze cierpienia i tułaczkę – z wiarą w sprawiedliwość Opatrzności Boskiej idziemy naprzód ze świętym w sercach naszych Bóg, Honor i Ojczyzna” – pisał w rozkazie z 11 maja 1944 roku gen. Władysław Anders, dowódca 2. Korpusu Polskiego. „Wykonanie tego zadania ze względu na rozgłos, jaki Monte Cassino zyskało wówczas w świecie, mogło mieć duże znaczenie dla sprawy polskiej. Byłoby najlepszą odpowiedzią na propagandę sowiecką, która twierdziła, że Polacy nie chcą się bić z Niemcami”. Tak gen. Anders wspominał powody, dla których podjął się przełamania niemieckiej Linii Gustawa i jej kluczowej pozycji – montekasyńskiego wzgórza, które opierało się alianckim atakom już od trzech miesięcy.
     
11%
pozostało do przeczytania: 89%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze