TAWS - klucz do tajemnic Smoleńska

Dodano: 05/06/2012

MAK oraz komisja Millera tuż po katastrofie kontaktowały się z producentem TAWS, prosząc o odkodowanie rejestru awarii tupolewa. Zwrócono się jednak tylko o odszyfrowanie najpoważniejszej awarii. Jak zaznaczono w raporcie Amerykanów, odczytane zapisy TAWS i FMS zawierają wiele dodatkowych, nierozkodowanych informacji, które nie zostały ujęte w raporcie ze względu na ograniczenia czasowe. Firma Universal Avionics zaoferowała dodatkową pomoc w zdekodowaniu tych informacji na potrzeby dalszego śledztwa, ale polskie władze nie wyraziły żadnego zainteresowania.Tak wyglądają zapisy w dzienniku awarii Dr Kazimierz Nowaczyk wykazał, że w ostatnich sekundach lotu system TAWS zarejestrował aż 13 awarii. Te informacje zbiegają się z równoległymi obliczeniami dr. Grzegorza Szuladzińskiego, który dowodzi, że w tym czasie doszło do dwóch wybuchów. Zgadzają się również z analizami zachowania się maszyny w ostatnich sekundach przed katastrofą opracowanymi przez innego eksperta
     
18%
pozostało do przeczytania: 82%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze