Wrobiony w morderstwo. W więzieniu od niemal 20 lat!

Arkadiusz Kraska został skazany na dożywocie za zabójstwo dwóch mężczyzn. W więzieniu spędził niemal 20 lat i cały czas zapewniał o swojej niewinności. Mało kto mu wierzył... W końcu jednak wyszło na jaw, że w śledztwie popełniono karygodne błędy. A nawet fałszowano dowody!

Na profilu „Jestem niewinny – Arkadiusz Kraska” pojawił się przed Wielkanocą wpis: „Jeszcze tam z drugiej strony muru Wesołych Świąt życzy Arek”. Całość opatrzona zdjęciem pisanek, a w tle więzienny korytarz. Facebookowe konto należy do mężczyzny, który jest kolejną ujawnioną ofiarą – po Tomaszu Komendzie – szokującej sądowej pomyłki. Tak twierdzi nawet prokuratura. Z wyrokiem za zabójstwo spędził za kratkami połowę życia, ale jest szansa, że wkrótce wyjdzie na wolność. Do Sądu Najwyższego trafił już wniosek o uchylenie wyroku. „Ujawnione nowe fakty i dowody wskazują na to, że orzeczenie, jakie wobec niego zapadło, jest niesłuszne” – stwierdzono w dokumencie (jego fragmenty ujawnił portal wp.pl).

Dramat Kraski rozpoczął się dwie dekady temu. Wieczorem 8 września 1999 roku w centrum Szczecina doszło do strzelaniny. Śmiertelnie ranni zostali dwaj mężczyźni: Marek C. i Robert S., obaj doskonale znani policji, należący do szajki złodziei samochodów (z międzynarodowymi powiązaniami). Dlatego natychmiast pojawiło się podejrzenie, że zginęli w ramach gangsterskich porachunków, że była to mafijna egzekucja. Dzisiaj wiadomo, że śledztwo od początku było prowadzone w skandaliczny sposób: zabrakło protokołu oględzin miejsca zbrodni, ukryto nazwiska naocznych świadków, podmieniano dokumenty z kluczowymi informacjami, przerabiano nawet nagrania monitoringu... Wszystko po to, aby ukryć prawdziwych morderców. A równocześnie szukano kozła ofiarnego. „Sekwencja zdarzeń wskazuje na sterowanie biegiem śledztwa przez osoby spoza organów ścigania, które to organy z kolei z wielkim zaangażowaniem zrealizowały cudzy plan, dopuszczając się karygodnych czynów, a w tym podejmując...
[pozostało do przeczytania 60% tekstu]
Dostęp do artykułów: