Wpół zgięci na zielonym morzu. Pokora i kult ciężkiej pracy

Z jednej strony wychwalany od niedawna przez ekonomistów za zdławienie trapiącej gospodarkę dwucyfrowej inflacji. Z drugiej – zakątek ziemi, gdzie nadal ci najmniej majętni są zmuszeni zarabiać na chleb w sposób uwłaczający ich godności. Współcześni niewolnicy.

Mijając rozległe pola ryżowe, co pewien czas widnokrąg zasłania mi gigantyczny baner, nieco kontrastujący z otoczeniem. Oto na tle rozlatujących się chat i gospodarstw wiejskich położonych przy głównej szosie wybrzeża na plakacie widać wielkiego żołnierza stojącego nad gromadką dzieci i ich rodziców. Wszyscy uśmiechnięci z ufnością spoglądają na swego dobroczyńcę wyposażonego w gotową do odpalenia broń. Nad całością sielankowego obrazka powiewa czerwona flaga z żółtą gwiazdą pośrodku. Nie trzeba wcale daleko odjeżdżać, aby natknąć się na kolejny plakat propagandy systemu panującego w Wietnamie. Tym razem nad rolnikiem idącym z uśmiechem za orzącym pole wołem namalowany jest sierp i młot. Symbole czerwonej rewolucji i zwycięstwa „jedynej słusznej koncepcji” opierania rozwoju gospodarki na klasie robotniczej. Za plakatem ten sam obrazek co poprzednio: rozpadające się drewniane sławojki, murowane lepianki pełne pleśni i grzybów. A obok obszerne tarasy ryżowe.

Wszystkie są w jednakowym odcieniu zieleni. Ciepłej toni, przechodzącej fragmentami w metaliczny pobłysk. Morze zielonkawych źdźbeł wyrastających z wielkich podmokłości. Widok fascynujący. Nieprzebrane morze równoległych, przylegających do siebie źdźbeł i ich horyzontalne odbicie. Po linię widnokręgu. Wśród seledynowych podmokłości widać wpół zgiętych rolników. Z charakterystycznymi kapeluszami nón lá na głowach. Szerokie, stożkowate, rzucające na twarz głęboki cień, przez który ciężko dostrzec oczy lub rysy twarzy. Obuci w kalosze, sięgające niejednokrotnie po kolana, stoją w kilkunastocentymetrowej wodzie. Bez wyjątku pracują od rana.

Siermiężna praca mężczyzn i mrówcza praca kobiet to jedne z obrazów...
[pozostało do przeczytania 56% tekstu]
Dostęp do artykułów: