200 lat Moniuszki

Dodano: 28/04/2019 - Nr 18 z 30 kwietnia 2019

Felieton [Myśli nienowe]

Piątego maja mamy piękną rocznicę – dwieście lat mija od urodzin Stanisława Moniuszki. Świat polskiej opery, z Teatrem Wielkim na czele, świętuje to wydarzenie od wielu miesięcy. Trzeba pamiętać, że Moniuszko, który muzycznie sięgał poziomem najwybitniejszych, i naprawdę bez kompleksów możemy go porównywać z Rossinimi czy Verdim – był dla nas, Polaków, kimś więcej niż wielkim muzykiem, twórcą oper, pieśni, kantat czy operetek. Stał się – jak Mickiewicz, Słowacki, czy Krasiński – artystą, duchowym przewodnikiem narodu. Premiery „Halki” czy „Strasznego Dworu” stawały się dla ludzi wydarzeniami ze sfery manifestu uczuć patriotycznych. Kiedy „Straszny Dwór” pokazano po raz pierwszy w 1865 roku, carska cenzura szybko podjęła interwencję – tytuł zdjęto z afisza po trzech przedstawieniach. Nie bez przyczyny – opera ta niosła ze sobą piękną opowieść o polskości, tradycji, odwadze, o wszystkich tych wartościach, na których od wieków budowała się nasza wspólnota. Arie z oper
     
52%
pozostało do przeczytania: 48%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze