(Czerwoną) farbą w bohatera

49-letni mieszkaniec Żywiecczyzny został zatrzymany przez policję jako podejrzany o zbezczeszczenie obelisku żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych w Milówce. Odsłonięty dopiero w 2015 roku, oblany teraz czerwoną farbą pomnik przypomina Żołnierzy Niezłomnych z oddziału Antoniego Bieguna „Sztubaka”, walczących w zgrupowaniu Henryka Flamego „Bartka”.

Tablica oddaje hołd „poległym w walce, zamordowanym i represjonowanym przez władzę komunistyczną. Walczyli o wolną Polskę i godność człowieka”. I być może uwierzyłbym w przypadek, gdyby nie fakt, że to już kolejny akt wandalizmu wobec pomników polskich bohaterów. Wcześniej zdewastowano m.in. popiersia Danuty Siedzikówny „Inki”, mjr. Zygmunta Szendzielarza „Łupaszki” czy pułkownika Ryszarda Kuklińskiego. Jak to tłumaczyć, jeśli nie nienawiścią? Nienawiścią lewaków, (post)komunistów do Polski, Polaków, polskich niepodległościowców. I trudno nie szukać sprawców owego barbarzyństwa wśród potomków barbarzyńców komunistycznych. Dziadkowie, ojcowie, kuzyni, sąsiedzi, mentorzy mordowali naszych za walkę o wolną i niepodległą Rzeczpospolitą, mordując potem pamięć, a dziś ich następcy wyżywają się na pomnikach. Bo polscy żołnierze mieli zniknąć na zawsze. A tu pojawiło się jakieś ich święto (1 marca – Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych), jakieś ekshumacje szczątków z kolejnych polskich Łączek, jakieś oprawy kibicowskie, jakieś pomniki. To wszystko nie miało prawa się zdarzyć. A skoro – mimo kampanii nienawiści – jednak się zdarzyło, trzeba bohaterów ponownie oskarżyć o bandyterkę, wbić w ziemię, zrzucić z pomników, oblać czerwoną farbą. „Inka”, „Łupaszka”, Kukliński – na tych popiersiach z krakowskiego parku Jordana wyżyła się wcześniej (post)komuna. Bo musiała dostawać palpitacji (albo raczej czerwonki), widząc w jednym miejscu aż tylu polskich bohaterów. Ale powrotu Niezłomnych już nic nie powstrzyma. Wychodzą z mroku niepamięci, krzycząc: „Chcieli nas zakopać, nie wiedzieli, że jesteśmy ziarnem”.
[pozostało do przeczytania -1% tekstu]
Dostęp do artykułów: