Totalna blokada internetu

Platformie nigdy nie było po drodze z wolnością. Kreująca się na „nowoczesną” i „otwartą” partia wielokrotnie udowadniała, że wolność słowa, także w sieci, nie jest tym, o co chcą zabiegać najbardziej. Wystarczy wspomnieć sprawę „Antykomora” – internauty, do którego wjechała ABW, by mieć obraz tego, jak „totalni” pojmują swobody obywatelskie, w tym jedną z najważniejszych – tę do wypowiedzi.

Dlatego wcale się nie zdziwiłem, gdy okazało się, że podczas ostatniego głosowania w Parlamencie Europejskim to europosłowie PO byli tymi, przez których na internet może zostać nałożony potężny kaganiec zwany ACTA 2. Ci, którzy jeszcze niedawno straszyli, że „totalitarne
[pozostało do przeczytania 55% tekstu]
Dostęp do artykułów: