Przygoda z finałem w więzieniu. Kurierzy na kokainowym szlaku

Dodano: 02/04/2019

Kryminalni [Przemytnicy narkotyków]

Małgorzata liczyła na egzotyczne wakacje i nie zdziwiła się, że ktoś opłaca jej wyjazd do Ameryki Południowej. Bartosz od początku wiedział o prawdziwym celu podróży, ale skusiła go wizja łatwego zarobku. Dla obojga przygoda skończyło się fatalnie – na długo trafili do więzienia w Brazylii. Gdy pada stwierdzenie „przemyt kokainy”, większość z nas natychmiast ma podobne skojarzenia: mafia z powiązaniami na całym świecie, bezwzględni gangsterzy, makabryczne zbrodnie, ogromne pieniądze... To prawda – ale w takich historiach pojawiają się również ludzie dotychczas prowadzący spokojne, uczciwe życie, którzy przez splot przypadków (i brak ostrożności) wikłają się w międzynarodową aferę. To oni zazwyczaj wpadają pierwsi. I jedyne co „zarabiają”, to surowy wyrok. Przed Sądem Okręgowym w Gdańsku wreszcie ruszył (po wielu wcześniejszych nieudanych próbach odczytania aktu oskarżenia) proces przeciwko  Richardowi W. i Romanowi K., którzy werbowali kurierów do przemytu kokainy z
     
20%
pozostało do przeczytania: 80%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze