„Zły” Jackson

Zdecydowanie za mało było artykułów, filmów dokumentalnych i audycji radiowych przypominających jego wyjątkową twórczość. A Michael był artystą wyjątkowym. Do dziś nie ma drugiego tak perfekcyjnego wokalisty, który śpiewałby dokładnie w rytm muzyki. Nie ma artysty scenicznego, który wypromował nowy styl tańca, kojarzący się wyłącznie z nim samym. Moonwalk, księżycowy taniec, po raz pierwszy zaprezentowany do utworu „Billie Jean”, stał się niemal natychmiast ikoną kultury lat 80. Wiele utworów Jacksona nadal jest wyjątkowo świeżych i współczesnych pomimo długiego upływu czasu. Album „Thriller” poddany lekkiemu remasteringowi z powodzeniem mógłby dziś wejść na aktualne listy klubowych DJ-ów. Michael do rangi sztuki filmowej podniósł też teledyski. To właśnie od „Thrillera”, a następnie „Ghosts”, „Bad” i „Remember the Time” teledysk rozpoczął swoją światową karierę. Jackson mocno zakorzeniony był w nurcie pop. Jego muzyka stworzyła jednak mocny fundament pod rytmy hip-hopu i R&B. Do
     
55%
pozostało do przeczytania: 45%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze