Mañana! Wszystko, co możemy zrobić jutro

Świat [Korespondencja ze szczytu Rady Europejskiej]

Nie po raz pierwszy mieliśmy szansę się przekonać, że ulubionym rozwiązaniem w procesie wspólnego podejmowania decyzji w Unii Europejskiej jest gra na czas. Paraliż decyzyjny dodatkowo potęguje troska o wynik w nadchodzących wyborach europejskich. Sprawa brexitu od początku związana była z obawami europejskiego establishmentu o utratę kontroli nad kluczowymi sektorami europejskiej integracji. Teraz ta obawa zyskała konkretny wymiar w postaci nadchodzących majowych wyborów do Parlamentu Europejskiego. Chodzi nie tylko o to, czy Brytyjczycy wezmą udział w wyborach czy nie, ale także o to, jak duże będą straty poniesione na rzecz populistów i partii eurosceptycznych. Sama wyborcza frekwencja jak zwykle stanie się obrazem tego, jak zwykli Europejczycy postrzegają europejski projekt.Orbán pośród demokratów Uwerturą do szczytu była rozgrywka o obecność węgierskiego Fideszu w Europejskiej Partii Ludowej. Także ta sprawa pokazała, jak wszyscy główni gracze
     
12%
pozostało do przeczytania: 88%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze