Rosja: Horror from real Mordor

Wiadomości z kraju wiecznej szczęśliwości, czyli cotygodniowy przegląd ciekawostek z Federacji Rosyjskiej. Od Kaliningradu pod chińską granicę. Od Moskwy do wiosek na Przywołżu.


Ukarani za patriotyzm
Grzywną w wysokości 3 tys. rubli (około 175 zł) ukarano szamanów z Angarska, którzy w styczniu tego roku podczas rytuału mającego „umocnić Rosję i zamieszkujące je narody” spalili pięć wielbłądów, które najpierw zarżnęli. Prawdopodobnie ze względu na patriotyczny charakter akcji nie wszczęto postępowania karnego za znęcanie się nad zwierzętami. Zatroskanych o losy ojczyzny szamanów ukarano tylko za brak dokumentów weterynaryjnych na przewóz zwierząt.

Odważny eksperyment
Zakłady Lotnicze im. Czkałowa w Nowosybirsku wyposażono w alkomaty umieszczone w bramkach, przez które wchodzi do zakładu pracy i wychodzi z niego załoga. Jednak taka wzmożona dbałość o zachowanie najwyższych standardów BHP nie trwała zbyt długo. Jak bowiem z ulgą zauważyli pracownicy, alkomaty na bramkach działały tylko pół dnia, a pod wieczór „albo zostały wyłączone, albo się zepsuły”.

Wrażliwy jak windykator
Pewna mieszkanka Karelii tak zmaltretowała psychicznie pracownika firmy usiłującej ściągnąć z niej dług, że windykator wystąpił do sądu o zadośćuczynienie za skołatane nerwy. Krzywdy, których miał doznać w trakcie rozmów telefonicznych z klientką, wycenił na 100 tys. rubli. Sąd uznał winę pozwanej, ale zasądził jedynie 8 tys. Tylko kto od niej to wyegzekwuje?

Samodzielny pacjent
„Wstał, otrzepał się i poszedł” – tak piszą media z Czelabińska o mężczyźnie, który wyskakując z mieszkania przez balkon, cudem uratował się z pożaru. Słowo „cud” byłoby być może nieco przesadzone, gdyby nie fakt, że 53-latek wyskoczył z… 8. piętra. Mężczyzna udał się potem o własnych siłach do karetki pogotowia, która zabrała go do szpitala. Tylko po co? Lepiej nie zawracałby lekarzom głowy i poszedł tam pieszo. Albo w ogóle...
[pozostało do przeczytania 32% tekstu]
Dostęp do artykułów: