Brunatne szambo wybiło

Kilka wydarzeń z ostatnich dni. Dość znany pisarz skomentował niezgodę Zofii Klepackiej na postulaty LGBT słowami: brunatne szambo, które nas otacza. Przy okazji zarzucił też Klepackiej dostosowywanie swoich poglądów do oczekiwań władzy. Nazwisko typa niewarte wspomnienia. Taki typ, który wie, co i kiedy napisać, żeby jego towarzystwo było zadowolone. Jego prawo.

Mnie zaskoczyło, że nie wstydzi się on „firmować” tych wyzwisk własnym nazwiskiem, nie wstydzi się tak ostentacyjnie kłamać (każdy, kto sprawdzi biografię Klepackiej, wie, że od lat ma te same poglądy). Widać, jak typ czuje się pewnie. Trzymając się LGBT – przeglądałem reakcje „liberalnego” i „
[pozostało do przeczytania 55% tekstu]
Dostęp do artykułów: