Indyjski problem polskiej zbrojeniówki. Będzie przełom w sprawie nierentownego kontraktu?

Dodano: 12/03/2019

Kraj [Sektor zbrojeniowy, PO-PSL, miliony dolarów]

Sześć i pół roku warszawska prokuratura bada kulisy zawarcia za rządów PO-PSL jednego z największych kontraktów eksportowych polskiego sektora zbrojeniowego. Obecnie czeka na ekspertyzę zespołu biegłych. Opinia ta ma zdecydować o ewentualnym postawieniu w tej sprawie zarzutów – ustaliła „Gazeta Polska”. To miał być wielki sukces eksportowy sektora zbrojeniowego za rządów PO-PSL. W styczniu 2012 roku kierowany przez Edwarda Nowaka Bumar (obecnie Polski Holding Obronny) zawarł umowę na dostawę 204 sztuk WZT-3 (wozów zabezpieczenia technicznego) do Indii. Jednak realizacja tego opiewającego na 275 mln dolarów kontraktu nawet nie została rozpoczęta. Okazało się, że od początku nie był on opłacalny dla polskiego giganta zbrojeniowego. To zdecydowało o odwołaniu Nowaka ze stanowiska prezesa Bumaru. Wyjaśnieniem okoliczności zawarcia kontraktu indyjskiego zajęły się prokuratura i Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego (ABW). Śledztwo w tej sprawie trwa już ponad 6,5 roku.
     
17%
pozostało do przeczytania: 83%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze