Psy szczekają, karawana jedzie dalej. Naród zmęczony skandalem

Ostatnie tygodnie niemal codziennie przynoszą jakąś wiadomość dotyczącą rzekomych konszachtów kampanii Donalda Trumpa z Rosjanami. Tylko że zalew faktów, potwierdzonych czy nie, jest tak wielki, że trudno powiedzieć, czy mają one jeszcze jakieś polityczne znaczenie.

Wydaje się, że liberalne media w szeroko pojętej sprawie „rosyjskich konszachtów” mocno przelicytowały, popełniając dwa zasadnicze błędy. Najpierw stworzono nieopartą na niczym teorię, zgodnie z którą podstawową i główną przyczyną porażki Hillary Clinton było to, że Donaldowi Trumpowi pomagała niewidzialna ręka Rosji. Teoria ta zakładała także, że pomiędzy Trumpem a jego otoczeniem funkcjonował
[pozostało do przeczytania 88% tekstu]
Dostęp do artykułów: