Przybądź, o Tusku!

Sekty organizują się wokół najróżniejszych wierzeń. Niektóre wierzą w reptilian, inne w wielki spisek światowych rządów i przybyszów z Marsa. Jeszcze inne w to, że Chrystus był kosmitą. Czasem ziemia jest dla nich płaska, innym razem pełna robotów albo jaszczurów udających ludzi (to może prawda?). Adresaci modłów członków danej sekty też bywają „specyficzni”.

Może to być Aetherius, „kosmiczny mistrz” z Wenus, wielka matka Gaia, szare ludziki z kosmosu, Wielka Bogini albo odpowiednio cwany przywódca, który odkrył w sobie 234. reinkarnację Buddy, Mahometa i Chrystusa. Do tego panteonu dołączyło kolejne bóstwo – Donald Tusk. Jak widać, paleta wierzeń jest wyjątkowo
[pozostało do przeczytania 56% tekstu]
Dostęp do artykułów: