Migracyjna bomba wciąż tyka. Kroniki uśpionego kryzysu

Dodano: 15/01/2019

Świat [Czy kryzys migracyjny dobiegł końca?]

Zdecydowanie mniejsza liczba nielegalnych imigrantów trafia do Europy. Nie oznacza to jednak końca kryzysu. Pozostaje problem tych, którzy już w Europie są, a tamy, które powstrzymują migracyjną falę, nie należą do najsolidniejszych. Z raportu opublikowanego na początku stycznia przez europejską agencję Frontex wynika, że nielegalna imigracja do Europy w 2018 roku osiągnęła najniższy poziom od 2013 roku. Europejskie granice nielegalnie miało próbować przekroczyć 150 tys. osób. W roku poprzednim ta liczba wynosiła około 200 tys., a w szczycie migracyjnego kryzysu, czyli w roku 2015, europejskie granice miało przekroczyć blisko 1,8 mln. nielegalnych przybyszów. Drugi rok z rzędu dwukrotnie zwiększyła się natomiast liczba nielegalnych imigrantów dostających się do Hiszpanii (do 57 tys.), a zachodni szlak śródziemnomorski był według europejskich pograniczników najaktywniejszy. Te optymistyczne dane sprawiły, że niektóre lewicowe media zaczęły głosić realny koniec kryzysu
     
12%
pozostało do przeczytania: 88%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze