Bolek w Sputniku, czyli Moskwa nadaje i odbiera

Nieskrępowana aktywność w Polsce ośrodków rosyjskiej propagandy jest dowodem na to, że polskie służby mają niedostateczne rozeznanie o toczącej się wojnie informacyjnej. Najlepiej pokazuje to „sprawa Lecha Wałęsy”, który w ostatnich tygodniach stał się ulubieńcem kremlowskich propagandystów.

„Uważam, że Putin to mądry człowiek”, „Nam bliżej do Moskwy niż do Nowego Jorku”, „Nie podoba mi się polityka mojego rządu, występuję przeciwko niemu” – m.in. takie stwierdzenia pojawiły się w wywiadzie udzielonym przez Lecha Wałęsę rozsadnikom rosyjskiej dezinformacji – agencji Sputnik i Agencji RIA. Wałęsa, z właściwym sobie niezmąconym spokojem przekonuje, że chciałby się
[pozostało do przeczytania 86% tekstu]
Dostęp do artykułów: