Ostateczny wyrok. Zemsta szefa firmy

Dominik B. znalazł pracę daleko od rodzinnego Śląska. Zatrudnił się na czarno, a gdy nie dostał wypłaty, postraszył Szymona F. donosem. Wtedy szef wpadł we wściekłość. Wraz z innym pracownikiem wywiózł chłopaka do lasu i tam potwornie go skatowali. Dominik przeżył tylko dzięki temu, że udawał... martwego. Niedawno zapadł ostateczny wyrok skazujący zwyrodnialców.

Wstrząsające sceny, które poruszyły niemal całą Polskę, rozegrały się około południa we wtorek 3 września 2013 roku. Kierowcy jadący wówczas drogą krajową nr 7 w pobliżu Grójca (mazowieckie) zobaczyli wychodzącego z lasu, zakrwawionego mężczyznę. Doszedł do pobocza jezdni i upadł. Nie miał siły iść dalej. „Widok był makabryczny, człowiek cały we krwi, poważnie ranny, ledwo żywy. Ktoś musiał się nad nim pastwić w okrutny sposób” – opowiadał jeden z przypadkowych świadków. Wezwano pogotowie. Pojawiły się także radiowozy. Pierwsze informacje były szokujące. Mężczyźnie odcięto palce u ręki, otrzymał wiele ciosów ostrym narzędziem, miał groźne rany głowy i szyi. W szpitalu od razu trafił na stół operacyjny. Lekarze zdołali go uratować, choć blizny zawsze będą przypominać mu o tym, co się wydarzyło przed pięcioma laty. Jeszcze tego samego dnia zatrzymano dwóch podejrzanych. Szybko potwierdzono, że to oprawcy Dominika. Ale dlaczego tak go skatowali? Śledztwo mające wyjaśnić, co się stało w lesie, prowadziła Prokuratura Rejonowa w Grójcu. Gdy na jaw wyszły przyczyny dramatu, historia młodego mężczyzny poruszyła wiele osób.  

Ranny, 23-letni wówczas Dominik B., pochodził z Katowic. W poszukiwaniu pracy trafił aż na Mazowsze. A konkretnie do firmy z Grójca, której właścicielem był starszy o sześć lat Szymon F. Początkowo ich współpraca nie była najgorsza, choć Ślązak pracował na czarno, czyli bez żadnej umowy. Problem pojawił się wraz z terminem wypłaty. Dominik B. upomniał się o pieniądze, Szymon F. nie chciał zapłacić. Na tym tle konflikt pomiędzy mężczyznami narastał. W...
[pozostało do przeczytania 59% tekstu]
Dostęp do artykułów: