Łagodna twarz prawicy. Zawsze po prawej stronie sceny politycznej

Dodano: 11/12/2018 - Nr 50 z 12 grudnia 2018

Ludzie [Wspomnienie o śp. Jolancie Szczypińskiej]

„Jakże często nie zauważamy codziennych, szczęśliwych chwil, które towarzyszą naszemu życiu, uważając je za przynależne nam, normalne i trwałe. To nas bardzo usypia. Przebudzenie następuje przeważnie wtedy, gdy nagle te chwile znikają, pozostawiając cierpienie. Wtedy widzimy więcej” – napisała niedawno na Twitterze Jolanta Szczypińska. Posłanka PiS-u zmarła 8 grudnia po długiej chorobie. Jolanta Szczypińska, drobna, zawsze uśmiechnięta blondynka, która stała w cieniu wielkiej polityki, była jednym z najwierniejszych polityków Prawa i Sprawiedliwości. „Była taką piękną postacią naszego ruchu. Była działaczką Solidarności, działaczką podziemia, prześladowaną, bitą. Później, w III RP, też nie odzyskała pracy. Znajdowała się w bardzo trudnej sytuacji, mimo wszystko angażowała się, była szefem organizacji słupskiej, wtedy jeszcze województwa słupskiego, Porozumienia Centrum, i to w tych ciężkich czasach dla partii. Później zaangażowała się w działalność Prawa i
     
33%
pozostało do przeczytania: 67%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze