Dał nam przykład Gauck

Jednak działania podjęte wobec niej i jej współpracowników przez obecnego prezydenta nie są do zaakceptowania. Wobec tych działań podniosły się w Europie głosy sprzeciwu. Jako pierwszy zareagował niezłomny opozycjonista z czasów dyktatury komunistycznej, a obecnie prezydent Niemiec Joachim Gauck, który postanowił, że w takiej sytuacji nie pojedzie na EURO 2012 na Ukrainie, zwłaszcza że mecze w Charkowie niemiecka drużyna będzie rozgrywać zaledwie kilka kilometrów od kolonii karnej, w której więziona jest „pomarańczowa księżniczka”. Gauck postanowił także nie pojechać na spotkanie prezydentów środkowoeuropejskich w Jałcie na Krymie. To się nazywa mieć klasę! Szkoda, że w Polsce nie mamy
[pozostało do przeczytania 74% tekstu]
Dostęp do artykułów: