Lewe zwolnienia stróżów prawa

Dodano: 13/11/2018 - Nr 46 z 14 listopada 2018

Opinie [Strajk się zakończył, niesmak pozostał]

NSZZ Policjantów wynegocjowało podwyżki dla funkcjonariuszy z ministrem Joachimem Brudzińskim. Dobrze, że kryzys w związku ze strajkiem powoli się kończy, ale gorzej, że policjanci postawili sprawę na ostrzu noża, nie dbając ani o własną reputację, ani o dobro obywateli. A przecież służba publiczna ma się kierować interesem społecznym, a nie portfelem. Policjanci zaczęli masowo brać zwolnienia lekarskie, by zagrać Ministerstwu Spraw Wewnętrznych, a przy okazji podatnikom, na nosie. W niektórych regionach – na przykład w województwie śląskim – skala wyłudzania L4 osiągnęła stan aż 40 proc. mundurowych. Trzeba powiedzieć otwarcie – to jawna kpina z prawa, a przecież policjanci to jego stróże. Ciekawe, jak w sytuacji drobnego przedsiębiorcy zachowaliby się urzędnicy, gdyby ot tak, bez powodu, zwyczajnie naciągał on wszystkich na zwolnienie lekarskie. Kontrola, kara i po sprawie – pewnie tak by to wyglądało. Tymczasem policjantów rząd starał się ugłaskać twierdząc, że
     
18%
pozostało do przeczytania: 82%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze