Całe życie w niewielkiej walizce. Bohater antykomunistycznego podziemia w chwale wraca do Polski

Dodano: 06/11/2018 - Nr 45 z 7 listopada 2018

KRAJ [Kresy, łagry, niepodległość]

Wrocław, październik 2018 roku. W urzędzie wojewódzkim prezydent Andrzej Duda wręcza polskie obywatelstwo 90-letniemu Franciszkowi Jakowczykowi. – Ojczyzna się o mnie upomniała, znów jestem Polakiem – mówi nam wzruszony kombatant. Ten pochodzący z Kresów II Rzeczypospolitej żołnierz Armii Krajowej 26 lat spędził w łagrach. Po wyjściu na wolność Sowieci nie pozwolili mu wyjechać do Polski. – To ogromnie wzruszająca chwila. Ten dokument nie jest nadaniem, jest potwierdzeniem tego, co zawsze było. Tego, o czym pan zawsze był przekonany i co miał pan w swoim sercu – powiedział prezydent Andrzej Duda do Franciszka Jakowczyka podczas uroczystości we wrocławskim Urzędzie Wojewódzkim.Sowiecka okupacja Franciszek Jakowczyk urodził się w 1928 roku w Samołowiczach obok Pacewicz w gminie Piaski w powiecie wołkowyskim. – Ojciec był ułanem, służył u marszałka Józefa Piłsudskiego, walczył w wojnie 1920 roku, uczestniczył w wyprawie na Kijów. Mama była nauczycielką,
     
12%
pozostało do przeczytania: 88%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze