Ile osób zabił Tadeusz G.? „Kiler” wydawał wyroki. I mordował!

Dodano: 30/10/2018 - Nr 44 z 31 października 2018

Kryminalni [Krwawy gangster ze wsi]

Na pozór rolnik i plantator truskawek. Naprawdę brutalny, nieznający litości bandyta. Tadeusz G., szef „gangu kantorowców”, jest odpowiedzialny – według prokuratury – za śmierć kilkunastu osób. Niby został już skazany na dożywocie, ale odkryto kolejne zbrodnie okrutnego psychopaty. „Największy zbrodniarz w powojennej Polsce”, „nawet mafie nie mają tylu ofiar na sumieniu” – tak dziennikarze komentowali początek procesu Tadeusza G. i jego kompanów, którzy niedawno zasiedli na ławie oskarżonych w Sądzie Okręgowym w Kielcach. Działalność tej bandy do dzisiaj szokuje, choć od jej rozbicia minęło sporo czasu. Lista ofiar jest bowiem bardzo długa. „To wszystko bajki” – twierdził tymczasem mężczyzna nazywany „Kilerem” (bo bez wahania mordował swoje ofiary) lub „Truskawą” (bo prowadził plantację tych owoców). Tadeusz G. (rocznik ’60) nie przypomina gangstera wzorem z sensacyjnych filmów. Niski, bez wykształcenia, pochodzący ze wsi Wola Jachowa i rzekomo pracujący na roli.
     
18%
pozostało do przeczytania: 82%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze