Taśmy hipokryzji

Dodano: 09/10/2018 - Nr 41 z 10 października 2018

Felieton [Pan Jacek dla Ciebie]

Szybko zapomnieliśmy, dlaczego afera taśmowa w Polsce tak bardzo uderzyła w polityków Platformy Obywatelskiej. I nie to zbulwersowało Polaków, że dokonywano tam przestępstw czy uzgadniano skomplikowane deale polityczne. Myślę, że najbardziej uderzająca była hipokryzja. W latach 2011–2014 żyliśmy w czasie, gdy pompowano w nas propagandę o tym, jak w Polsce trwa złoty wiek, jaką jesteśmy potęgą oraz jacy to profesjonaliści nami rządzą. Przekonywano nas równolegle, że musimy zaciskać pasa, bo przecież jest kryzys i że „pieniędzy nie ma i nie będzie”. Tymczasem na taśmach w „Sowie i Przyjaciołach” wizerunek rozmija się z narracją. Ba, ludzie ze szczytów władzy gdy uważają, że nikt ich nie słyszy, mówią dokładnie to, co powtarza opozycja – tezy o słabości państwa, rozpasaniu i otaczającej nas fikcji. Dodatkowo za publiczne pieniądze stołują się w jednej z najdroższych restauracji w Warszawie, płacąc za obiadki więcej niż niejedna średnia emerytura. „PO kilka lat temu
     
55%
pozostało do przeczytania: 45%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze