Fort Trump, czyli geopolityczny przewrót. Rosja i stałe bazy w Polsce

Dodano: 09/10/2018 - Nr 41 z 10 października 2018

Świat [Waszyngton–Warszawa, reakcja Kremla]

Bagatelizowanie rosyjskiego zagrożenia militarnego i straszenie Polski „rakietowym armagedonem” – tak w Moskwie reagują na plan zainstalowania nad Wisłą stałej amerykańskiej bazy wojskowej. Z punktu widzenia Rosji ma to przede wszystkim znaczenie geopolityczne, w mniejszym stopniu militarne. Od wielu lat wiadomo, że najlepszą gwarancją bezpieczeństwa dla krajów zagrożonych agresją Rosji nie są podpisane dokumenty sojusznicze oraz papierowe obietnice pomocy czy nawet rozbudowa własnych możliwości obronnych. To, co najlepiej chroni, to obecność amerykańskich żołnierzy. Bo na Kremlu nie urzęduje szaleniec, który porywałby się na wojnę z USA. A takim casus belli byłby atak na państwo, na którego terytorium stacjonuje US Army. Stała amerykańska baza oznacza drastyczne zmniejszenie groźby militarnej agresji – Polska znajdzie się wtedy de facto poza zasięgiem Rosji. Ale nie tylko Moskwa odczuje zmianę. Baza w Polsce zmieni sytuację na całej wschodniej flance NATO, a nawet w
     
16%
pozostało do przeczytania: 84%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze