Ostatnia szarża PSL-u. Jaka przyszłość Kosiniaka-Kamysza

Jesteśmy partią ogólnonarodową. Skończmy ze stereotypem zaszufladkowania nas do jednego sektora, do wsi. (…) Kiedy powstawał PSL w 1895 roku, 80 procent społeczeństwa żyło na wsi. To się zmieniło i my się musimy zmienić. Stąd hasło „Nowe PSL” – mówił w ubiegłym tygodniu szef ludowców Władysław Kosiniak-Kamysz, który konsekwentnie buduje narrację o odnowionej partii. Na dole jednak PSL pozostaje stare jak nigdy. I gotowe, by rzucić się do gardła młodemu liderowi.
 
Bez wątpienia wybory samorządowe dla PSL-u to być albo nie być. Partia nigdy nie była tak słaba. Na szczeblu centralnym praktycznie już nie istnieje. W wyborach parlamentarnych ledwo przekroczyła próg wyborczy, notując najsłabszy wynik w historii – 5,13 proc. – i wprowadzając jedynie 16 posłów. Klub był tak mały, że nie mógł liczyć nawet na stanowisko wicemarszałka. Jakby tego było mało, dwoje posłów Andżelika Możdżanowska i Mieczysław Baszko opuścili szeregi partii i przyłączyli się do Zjednoczonej Prawicy. Aby ratować istnienie klubu parlamentarnego, PSL musiało wejść w bliską współpracę z Unią Europejskich Demokratów, dziwnym tworem skupionym wokół wyrzuconych z PO posłów Michała Kamińskiego, Stefana Niesiołowskiego i Jacka Protasiewicza. 
 
Inna bajka
W samorządach PSL jednak ciągle jest potęgą. Współrządzi w 15 województwach w koalicji z PO i mniejszymi ugrupowaniami. W pięciu z nich to właśnie ludowcy wskazywali marszałków. PSL dzierży więc władzę w Warmińsko-Mazurskiem, Lubelskiem, Podlaskiem, Świętokrzyskiem i Mazowieckiem. Niżej dominacja ludowców jest jeszcze większa. Na szczeblach powiatowych partia spod znaku zielonej koniczynki zwyciężyła w 145 powiatach (na 380, a odliczając miasta na prawach powiatu – na 314), a rządzi w większości z nich. To właśnie ta lokalna władza daje tlen PSL-owi, który bezwzględnie używa jej do prowadzenia polityki. Widać to szczególnie w okresie przedkampanijnym. Stanowiska w urzędach i jednostkach...
[pozostało do przeczytania 64% tekstu]
Dostęp do artykułów: