POstkomuna walczy z internetem

Opinie [Platforma i ACTA 2]

Trudno o bardziej spektakularne „samozaoranie” polityków Platformy Obywatelskiej niż przypadek głosowania nad ACTA 2. W lipcu mówią, że są „przeciw”. We wrześniu głosują karnie „za”. W jednym są konsekwentni – w czynach zawsze działali przeciw wolności słowa.   To oczywiście kolejny raz, gdy PO nie dotrzymuje słowa i ma za nic deklaracje wobec wyborców. Ale tym razem dzieje się to w środku kampanii wyborczej, gdzie POstkomuna rozpaczliwie walczy o wiarygodność w oczach własnych ludzi – te wybory zdecydować mogą w dłuższej perspektywie o jej być albo nie być. I właśnie w takim momencie demonstruje pogardę dla własnych słów i głosuje za cenzurą w internecie. Konsternację, jaka zapanowała w obozie postkomunistycznym z tego powodu, dobrze ilustruje zachowanie jego mediów – albo ani słowa o głosowaniu nad ACTA2, tak jak zrobiły to „Fakty” TVN, albo informowanie o „dyrektywie”, która chroni artystów i twórców. Nigdzie, w żadnej gazecie, radiu czy telewizji, na żadnym
     
21%
pozostało do przeczytania: 79%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze