17 września i Gebert

Dodano: 18/09/2018 - Nr 38 z 19 września 2018

Felieton [Przeszłość powróci ideą]

Po 17 września 1939 r. Bolesław Gebert, sowiecki szpieg w Ameryce, ps. Ataman, wzmógł swoją antypolską działalność. W prasie i na wiecach agitował za poparciem dla ZSRS. „Jest tylko jeden rząd w Europie, który nigdy nie złamał danego słowa – Rząd Radziecki, albowiem jest to jedyny rząd rzeczywiście reprezentujący wolę ludu” – przekonywało tzw.    Biuro Polskie Komunistycznej Partii USA, sowiecka agentura, której Gebert był współzałożycielem w 1919 r. Za sowiecką Rosją agitował już w czasie rewolucji bolszewickiej, potem w trakcie wojny 1920 r. Ale jego rola znacznie wzrosła właśnie po 17 września 1939 r. Był najważniejszym szpiegiem generała-majora Wasilija Maksima Zarubina, oficjalnie sekretarza ambasady sowieckiej w Waszyngtonie – tego samego, który z ramienia Stalina i NKWD „rozładowywał” obóz w Kozielsku. Gebert agitował za przyjaźnią z ZSRS, jednością Wielkiej Trójki i wszystkich „polskich”, prosowieckich struktur – ZPP, PKWN itp. Oczywiste jest, że jednocześnie
     
50%
pozostało do przeczytania: 50%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze