Na wschodniej rubieży. Korpus Ochrony Pogranicza w walce o Polskę

„Granica wre życiem. Partia za partią, noc w noc, idą za granicę. Przemytnicy pracują wściekle. Ledwie starcza im czasu na przepicie zarobionych pieniędzy”. „Czerwony” Związek Sowiecki, zagłodzony przez bolszewików, przyjmie każdą ilość towaru z „białej” Polski. Gorzej, że w drugą stronę idą sabotażyści, przeszkoleni w agitacji i terrorystycznej robocie komuniści, zbolszewizowani Ukraińcy, Żydzi i Białorusini na polskich papierach.
 
Rozmaite pomysły na ochronę wschodniej granicy Rzeczypospolitej nie sprawdzały się. Ubytek dochodów skarbu państwa spowodowany przemytem był w sumie najmniejszym złem. Gorsza była sowiecka infiltracja, przenikanie komunistycznej agentury. Również z terytorium Litwy wychodziły uzbrojone grupy, których zadaniem było zabijanie Polaków i niszczenie ich mienia. Wszystko po to, by podważać polski stan posiadania na ziemiach przygranicznych, by alarmować potem międzynarodową opinię publiczną, że państwo polskie nie jest zdolne do zapewnienia porządku, że to państwo słabe, tymczasowe wręcz, państwo, któremu powinno się odebrać ziemie, zdobyte wszak drogą militarnej przemocy. Problem ochrony długiej na prawie półtora tysiąca kilometrów granicy wschodniej RP przez lata wydawał się nierozwiązywalny. Najpierw była Straż Graniczna, zbyt mało liczna, słabo przeszkolona, koncentrowana w batalionach – a więc zbyt statyczna, by poradzić sobie z szybkimi rajdami litewskich i sowieckich dywersantów czy wielonarodowościowych przemytników, którzy – z natury apolityczni – żyli z tworzonego przez politykę chaosu. W 1923 r. ochronę granicy powierzono Policji Państwowej, która wyodrębniła specjalne oddziały policji granicznej. Stanu bezpieczeństwa to nie poprawiło – już w kwietniu 1924 r. Rada Ministrów poleciła, aby obronę wsparło wojsko, a koordynować działania miał gen. Edward Śmigły-Rydz. Latem 1924 r., świetnie przygotowane akcje sowieckie obnażyły słabość polskiej obrony. W lipcu 20 sowieckich bandytów, ewidentnie po...
[pozostało do przeczytania 74% tekstu]
Dostęp do artykułów: