Koniec lata, ale będzie gorąco!

Tekst piszę w sobotę, Państwo czytacie go od środy, gdy ukazuje się „Gazeta Polska”, dlatego nie wiem, czy straceńcza akcja POstkomuny, aby do miana „złodziei” dopisać miliony polskich podatników, brzmi jeszcze, czy już się z niej wstydliwie wycofano.

Jednak w sobotę wszystkie tuby propagandowe PO były włączone na ten przekaz, czyli PiS mówiąc, że zabrał złodziejom miliony, określa tak miliony Polaków. Jest to stwierdzenie tak beznadziejnie niemądre, że aż zdumiewa, iż ktokolwiek ze specjalistów od kampanii w Platformie mógł je wymyślić. Wytłumaczenie tego zupełnie hucpiarskiego pomysłu na wprowadzenie szumu medialnego jest jedno – głęboka pogarda dla Polaków. I nie mniej głęboka wiara, że dla POstkomuny kłamstwo może być wciąż skutecznym narzędziem walki politycznej.

PiS odebrał miliony złodziejom i dał je na dzieci – to zainspirowane przez internautów hasło, w odpowiedzi na oczerniającą partię akcję bilbordową PO, jest oczywistą oczywistością. Tak właśnie się stało i to ludzie widzą. Widzą dobrze, że ci złodzieje to nie żadni zwykli Polacy, do których POstkomuna chce się podłączyć, tylko mafia VATowska czy paliwowa. Uszczelnienie systemu podatkowego, blokowanie możliwości tworzenia karuzel VATowskich rozkręconych pod rządami PO-PSL wniosło dziesiątki milionów złotych do budżetu. Podobnie zakończyło się zablokowanie handlu nielegalnymi paliwami. To rząd PiS zdecydował o wielkim transferze pieniędzy do polskich rodzin i do grup społecznych, które dotąd żadnego wsparcia od państwa nie miały. Od 2016 r. w ramach programu 500 plus do polskich rodzin trafiło już 53 mld zł. Nikt przez lata III RP nawet nie pomyślał o takich sumach dla zwykłych Polaków. Nie tylko w ramach programu 500 plus, ale też wyprawka plus, programy wspierające seniorów czy te podnoszące standard życia poza wielkimi miastami – program dróg lokalnych, odtwarzanie posterunków policji, szkół, przedszkoli, domów kultury. A mieszkanie plus i dopłaty do czynszów?...
[pozostało do przeczytania 47% tekstu]
Dostęp do artykułów: