Udawane oburzenie

Gdy padły słowa Kornela Morawieckiego o konieczności zbliżenia z Rosją, co miałoby wzmocnić pozycję Polski, i inne rusofilskie brednie, nagle wszyscy się oburzyli, udając, jakoby dotychczas niczego nie rozumieli, niczego nie wiedzieli. Tymczasem rusofilstwo i panslawizm marszałka seniora są powszechnie znane, ale były przemilczane, by nie szkodzić jego synowi. Faktem jest, że wypowiedzi ojca nie tylko podkopują pozycję premiera, lecz także rządu, i dostarczają paliwa rosyjskiej agenturze w Polsce oraz rosyjskiej propagandzie.

Gdy Kornel Morawiecki razem ze swoim ideologicznym guru Mikołajem Iwanowem organizował w ubiegłym roku konferencję z udziałem rosyjskiej
[pozostało do przeczytania 49% tekstu]
Dostęp do artykułów: