Voodoo do granic

Dodano: 31/07/2018 - Nr 31 z 1 sierpnia 2018

Felieton [Pan Jacek dla Ciebie]

Maria Nurowska pochwaliła się na Facebooku, że zrobiła laleczkę voodoo, w którą wbija szpilki. Ma to zaszkodzić posłowi Stanisławowi Piotrowiczowi. Jeśli rzeczywiście wiek XXI zakończy się naukowym dowodem na istnienie duszy, to pisarka będzie chyba symbolem zacofania ludzi początku wieku. Uważam jednak, że opozycja musi rozwijać koncepcję swoich elit. Platforma Obywatelska i jej hybrydy powinny wykorzystać każdą możliwość, aby obalić PiS-owski reżim. Należałoby więc czym prędzej powołać ezoteryczne komando. Już widzę to oczami wyobraźni. Tysiące płaczek zapeszających w kierunku PiS-u: skuś baba na dziada. Zoolodzy szkolący czarne koty, aby przebiegały przez drogę posłom partii rządzącej. Goście do zadań specjalnych ustawiający drabiny, aby PiS-owcy musieli pod nimi przechodzić. Inni z kolei powinni chować przedmioty Jarosławowi Kaczyńskiemu, tak aby musiał się on ciągle po coś wracać. Nie zaszkodziłby również wielki projekt rezerwowania terminów na salach weselnych,
     
62%
pozostało do przeczytania: 38%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze