Krwawa rodzina. Matka wiedziała, że syn zabił

Józef F. pojechał na targ sprzedać prosięta, na miejsce jednak nie dotarł. Samochód ze zwłokami mężczyzny znaleziono zatopiony w rzece. Szybko wykluczono nieszczęśliwy wypadek – to było bestialskie zabójstwo. Poszukiwania oprawców trwały długo, ale w końcu trafili za kratki. Także brat i matka jednego z morderców.

66-letni rolnik prowadził gospodarstwo we wsi Tarnówki (Wielkopolska). Józef F. hodował świnie, a część z nich sprzedawał na targu w pobliskim Grabowie. W środę 9 marca 2016 r., bladym świtem, zapakował prosiaki na przyczepkę i citroënem berlingo pojechał ubić interes. Niestety, do celu nie dotarł, do domu również nie wrócił i nie nawiązał żadnego
[pozostało do przeczytania 81% tekstu]
Dostęp do artykułów: