Takich pasterzy potrzebujemy

Jeśli jakiś kardynał broni ortodoksji, to zazwyczaj jest z Afryki. Zdarzają się i Niemcy – kard. Müller, i Holendrzy – kard. Eijck, i Amerykanie – abp Chaput, którzy zdecydowanie bronią wiary, ale Afrykańczycy robią to ostrzej i bardziej jednoznacznie, a do tego często z pozycji hierarchów pracujących w Watykanie.

Tak jest z kard. Francisem Arinze, który w znakomitym wywiadzie przypomniał, co jest istotą nauczania o Eucharystii i co powinni zrobić protestanci, którzy chcą przystępować do Komunii świętej w Kościele katolickim. „Chodźcie, przystąpcie do Kościoła i będziecie mogli przystępować do Komunii nawet siedem razy w tygodni. W innym wypadku – nie” – stwierdził kardynał. Przypomniał doktrynę dotyczącą grzechu ciężkiego, przystępowania do Eucharystii i świętokradztwa. „Jeśli jakaś osoba nie jest w stanie łaski uświęcającej, to choćby przystępowała do Komunii pięć razy dziennie, nie otrzyma łaski, ale za każdym razem popełni świętokradztwo, nie jest bowiem odpowiednio przygotowana” – zaznaczał. „Z tego samego powodu osoba, która jest rozwiedziona i w ponownym związku, ma problem. Chrystus powiedział, że ten, kto oddala żonę czy męża i poślubia innego, popełnia czyn, który ma jedno określenie: cudzołóstwo. To nie jest coś, co myśmy wymyślili. To nie jest prawo Watykanu. To Chrystus powiedział” – mówił hierarcha. „Nie możemy być bardziej miłosierni niż Chrystus. Jeśli ktokolwiek z nas mówi, że ma pozwolenie od Chrystusa na zmianę jednego z głównych punktów, które Chrystus pozostawił nam w Ewangelii, to chciałbym, aby pokazał to pozwolenie, a także podpis. Ale jak widać, to nie jest możliwe” – dodał.
 
[pozostało do przeczytania -1% tekstu]
Dostęp do artykułów: