HEROES

Podpisał umowę z wytwórnią Pamper Music, dla której pisał piosenki. Rozpoczął też koncertowanie z Cherokee Cowboys. Jego piosenki stawały się hitami, a Willi zdobywał uznanie muzycznego środowiska. Podpisywał umowy z kolejnymi wytwórniami, pisał coraz to nowe hity, ale kariera muzyczna zaczęła go nudzić. Na początku lat 70. chciał zerwać z muzyką i rozpocząć pracę na farmie. Swoje plany zmienił za przyczyną hippisowskiej rewolucji. Wrócił na rynek, występując pod własnym nazwiskiem i pisząc piosenki głównie na własny użytek. Od tego momentu zaczął robić światową karierę. Koncertował z takimi gwiazdami jak Ray Charles czy Waylon Jannings. Z tym drugim stworzył nowy gatunek muzyczny „outlow country”. Charakteryzował się wyłamaniem ze skostniałych standardów muzyki country i łączeniem klimatów folku „południa” z innymi nurtami muzycznymi. Pod koniec lat 70. Nelson rozpoczął też karierę aktorską. Do dnia dzisiejszego wystąpił w kilkudziesięciu filmach i odcinkach seriali telewizyjnych. Niejednokrotnie pojawiał się na ekranie ze swoimi estradowymi kolegami z branży country, jakw „Songwriter” z Krisem Krisstofersonem czy z Johnym Cachem w „Stagecoach”. Przez ostatnie 20 lat nagrywał swoje piosenki z panteonem gwiazd muzyki rozrywkowej. Sheryl Crow, Julio Iglesias, Sinead O’Connor, Bob Dylan, Keith Richards, Merle Haggard to tylko drobny wybór nazwisk pojawiających się gościnnie na płytach Nelsona. Artysta potrafił dać wspólny koncert nawet z tak odległym mu muzycznie wokalistą jak Snoop Dog. W 2004 r. muzyk postanowił intensywniej zaangażować się w swoją drugą pasję, rolnictwo. Wraz z żoną otworzył wytwórnię biopaliw „Willi Nelson Biodiesel”. Nie porzucił jednak muzyki. Za rok kończy 80 lat i nadal jest wyjątkowo twórczy. 15 maja na rynku pojawi się jego nowa płyta „Heroes”. Wraz z Willim występują na niej jego dwaj synowie Lucas i Micah. Warto sięgnąć po to wydawnictwo, łączące dwa, a nawet trzy muzyczne pokolenia.
[pozostało do przeczytania -0% tekstu]
Dostęp do artykułów: