Nie będzie Tuska na białym koniu

Dodano: 17/07/2018 - Nr 29 z 18 lipca 2018

OPINIE \ POSTKOMUNA JEST W KROPCE

Totalna opozycja nie może zaliczyć mijającego tygodnia do udanych. Skompromitowała się w oczach Polaków, organizując rokosz w rocznicę polskiego parlamentaryzmu. I zaraz potem otrzymała od Donalda Tuska jasny sygnał: „Nie jestem zainteresowany walką polityczną w kraju”. Trudno pojąć, co panie i panów Brejzę, Grabca, Zembaczyńskiego, Gasiuk-Pihowicz, Sawickiego i Zgorzelskiego nakłoniło do zbojkotowania uroczystości 550-lecia parlamentaryzmu Rzeczypospolitej. W ten sposób te tuzy polityki zakwestionowały tradycje polskiego parlamentaryzmu – to nie było święto PiS, tylko polskiej państwowości. Doraźna walka polityczna została tak daleko posunięta, że postanowiono uderzyć w święto ponadpartyjne, rocznicę fundamentalną dla charakteru polskiej demokracji nie w perspektywie roku czy dwóch, ale 550 lat! Pan Jan Grabiec oświadczył, że on „nie wie”, po co były te uroczystości i czemu miały służyć. I szczerze mówiąc, ja mu wierzę – myślę, że naprawdę nie wiedział. Z kolei
     
21%
pozostało do przeczytania: 79%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze