Igrzyska zamiast chleba. Sportowe niespodzianki i społeczne koszty

Igrzyska są tańsze od chleba i łatwiej da się je wykorzystać propagandowo. To zaś pomaga realizować polityczne cele. Władimir Putin dobrze się na tym zna, ale sam zapewne się nie spodziewał, kupując mundial, że ta impreza za osiem lat tak bardzo mu pomoże.


Putinowi tym łatwiej wykorzystywać mundial, że nieoczekiwanie w sukurs przyszły my wyniki. Nie, nie ekonomiczne czy polityczne. Sportowe. Niewątpliwie bardzo pomogła Kremlowi zaskakująco dobra postawa rosyjskiego zespołu. Zaskakując sam Kreml. Bo oto po wyjściu z grupy sborna trafiła na prawdziwego giganta, Hiszpanię. I chyba nikt nie stawiał na gospodarzy. Więc i sam prezydent nie zaryzykował pojawienia
[pozostało do przeczytania 81% tekstu]
Dostęp do artykułów: