Dwie ofiary, jeden sprawca. Okrutna zbrodnia przez pieniądze

Gdy znaleziono ciała Andrzeja i Anny, nie wykluczano, że do rodzinnego dramatu doszło w wyniku tzw. samobójstwa rozszerzonego. Okazało się jednak, że zabójca próbował upozorować tragiczny finał kłótni małżonków. Głównym podejrzanym został Marek S. – bliski znajomy ofiar, ostatni ich rozmówca, a przede wszystkim dłużnik.

W internecie można obejrzeć fotografie 51-letniego Marka S. – mężczyzny nieco korpulentnego, w eleganckich okularach, z krótko przystrzyżonymi, szpakowatymi włosami, zadbanym wąsem. Swoim wyglądem zapewne jeszcze niedawno wzbudzał zaufanie, ale na ostatnich zdjęciach zawsze jest w eskorcie policjantów, bo były robione na sądowej sali rozpraw, gdy zasiadał na ławie oskarżonych. Ten z pozoru sympatyczny człowiek został skazany za dokonane z premedytacją brutalne morderstwo.

To był poniedziałek 2 lutego 2015 r. W Kielcach, w mieszkaniu na ostatnim piętrze bloku przy ulicy Pomorskiej, znaleziono ciała dwóch osób: 30-letniej Anny S. i jej męża, 53-letniego Andrzeja. Makabrycznego odkrycia dokonał krewny, który zjawił się u nich zaniepokojony, że od kilku dni nie ma z nimi żadnego kontaktu. Już wstępne oględziny przeprowadzone przez ekipę dochodzeniową nie pozostawiały wątpliwości – doszło do zbrodni. Mężczyzna leżał na podłodze, kobieta na łóżku, oboje mieli liczne rany. Ona trzymała w ręku zakrwawiony nóż. Ustalono, iż śmierć nastąpiła kilka dni wcześniej. Dokładnie w środę, 28 stycznia.

Na początku śledztwa mającego wyjaśnić, co się stało tamtego dnia, brano pod uwagę również „samobójstwo rozszerzone”, czyli nie wykluczano kłótni pomiędzy Anną i Andrzejem, w trakcie której jedno z nich zamordowało partnera, a później odebrało sobie życie. Ta teoria została jednak szybko obalona, głównie dzięki drobiazgowym badaniom biegłych przeprowadzających sekcję zwłok. W opinii jednoznacznie wskazali, iż ofiary zostały zatłuczone drewnianą pałką, a rany od noża zostały zadane Andrzejowi już po śmierci, a Annie –...
[pozostało do przeczytania 60% tekstu]
Dostęp do artykułów: