Kilka słów Zagłoby

Opinie [Opozycja chce rządzić i dzielić]

Jak nas nie poprzecie, Polska nie dostanie pieniędzy. Korzystanie z funduszy europejskich będzie możliwe dopiero wtedy, jak wrócimy do władzy – mówią otwarcie politycy PO. Oczywiście nie mają takiej siły, by odebrać Polsce dużą część pieniędzy, choć na takich właśnie się dziś kreują – na tych, którzy mają faktyczny wpływ na postanowienia Komisji Europejskiej. Trzeba jednak przyznać, że do pewnego stopnia to oddziaływanie mają – szkodzić mogą, i czynią to od początku rządów PiS. Ostatnio robią to już zupełnie otwarcie – przekonują wyborców: nie opłaca się pozbawiać nas władzy, odsunięcie nas oznacza dla Polski kłopoty. To stara zasada działania PO – przekonała się o tym ściana wschodnia, która przez lata rządów tego ugrupowania była pomijana przy inwestycjach i planach rozwojowych, bo w nie wystarczającym stopniu popierała postkomunę. Prezentowano ją m.in. przed wyborami samorządowymi – Ewa Kopacz w Radomiu między pierwszą a drugą turą ogłosiła: jak wygra nasz, będą
     
23%
pozostało do przeczytania: 77%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze