Ludu polski, swój sztandar w górę wznieś… 100. rocznica otrzymania sztandarów przez Błękitną Armię

Historia [Barwy i symbole narodowe]

Jedyny chyba moment, w którym czytelnik „Potopu” mógł poczuć sympatię do Szwedów – najezdników i łupieżców – to opis bitwy pod Rudnikiem, gdy Polacy zaskoczyli Karola Gustawa i jego przyboczny regiment: „Olbrzymi błękitny sztandar pływał jeszcze nad kołem szwedzkim, lecz kolisko zmniejszało się z każdą chwilą… Wreszcie koło królewskiego sztandaru zostało się tylko kilkunastu. Mrowie polskie pokryło ich zupełnie, a oni umierali ponuro, z zaciśniętymi zębami; żaden rąk nie wyciągnął, żaden nie zawołał o litość”. Wierność i niezłomność – cechy tak bardzo cenione przez Polaków – oraz śmierć w obronie symbolu. Bowiem sztandary wojskowe to coś więcej niż kawałek płótna, coś więcej niż zwykły znak. W starożytności sztandar podnoszono w obecności władcy, a więc istoty ponadludzkiej, często półboskiej. Najstarsze źródła ikonograficzne ukazujące sztandary pochodzą z Egiptu i z Sumeru. Ponieście chorągiew w ziemi, trąbcie w trąbę... Starożytne sztandary w niewielkim stopniu
     
14%
pozostało do przeczytania: 86%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze