Odwracanie znaczeń

Opinie [Kwestia racji stanu]

Donald Tusk jest człowiekiem ambitnym – nie jest wykluczone, że historia spełni jego aspiracje. Będzie wymieniać jego nazwisko jednym tchem z Ponińskim, Rzewuskim czy Branickim. Dzięki aktywności tego polityka porozumienie Polski z Komisją Europejską i odkręcanie kłamstw totalnej opozycji idzie topornie. Kiedyś usłyszał on w sejmie z ław publiczności – gdy przedstawiał informację na temat działań swego rządu po katastrofie smoleńskiej – to straszne słowo: zdrajca! Postępowanie ówczesnego szefa rządu, jego gra z Władimirem Putinem przeciw polskiemu prezydentowi Lechowi Kaczyńskiemu, a potem oddanie śledztwa Rosjanom i skandaliczne traktowanie rodzin ofiar i osób domagających się poważnego śledztwa tak właśnie były postrzegane przez znaczącą część Polaków – jako zdrada. Dziś gra Tuska przeciw polskiemu rządowi w Brukseli może być oceniana podobnie, choć na szczęście nie niesie tak straszliwego bilansu, jak układ Tuska z Putinem w sprawie uroczystości w Katyniu. Niemniej
     
27%
pozostało do przeczytania: 73%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze